Ucieczka przed prawdą w „Wyznaniu” Domenica Starnone

„Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono” – chciałoby się powtórzyć za Wisławą Szymborską. Sprawdzanie, czy potrafimy panować nad sobą, nad swoimi lękami, jest jednym z tematów powieści Domenica Starnone. Właśnie ukazał się jej polski przekład. Pisarz z Neapolu pokazuje, jak trudno zdobyć się na szczerość wobec siebie i innych. Słowa wypowiedziane przypadkiem, podczas przekomarzania się kochanków, kładą się cieniem na życiu głównego bohatera.


Warstwa fabularna jest prosta dość, ale nie w tym leży siła tej fascynującej powieści. Choć opowiada o miłosnych związkach, nie jest to romans, to raczej psychologiczna łamigłówka. Są tu trzy opowieści. Narratorem tej najdłuższej, która stanowi trzon „Wyznania”, jest Pietro Vello. To utalentowany, ba, charyzmatyczny, nauczyciel literatury z rzymskiego liceum. Potem o Pietro opowiadają dwie ważne w jego życiu kobiety.

Młody Pietro miał burzliwy, trwający trzy lata romans ze swoją byłą uczennicą, Teresą. Ta inteligentna i wybuchowa dziewczyna fascynowała Pietra i jednocześnie przerażała. Dlatego jego opowieść zaczyna się taką oto definicją miłości: „Miłość, jaką poznałem, jest [...] jak lawa pierwotnego życia, która trawi życie wzniosłe, erupcja pochłaniająca zrozumienie i litość, rozsądek i wszelkie pobudki, geografię i historię, zdrowie i chorobę, bogactwo i ubóstwo, wyjątek i regułę. Pozostaje tylko mania, czysta udręka, nieuleczalna obsesja” (tłumaczenie Katarzyna Skórska).

Na krótko przed rozstaniem kochankowie wyznają sobie swoje najbardziej wstydliwe sekrety. Ma ich to połączyć na zawsze. I łączy. Kładzie się cieniem na życiu Pietra, który ma wrażenie, że Teresa trzyma go w szachu. Czuje nieustannie jej oddech na karku, choć kobieta wyjeżdża robić karierę naukową w USA. To nic, że Pietro ma oddaną, piękną żonę, trójkę dzieci, jest cenionym pedagogiem i wydaje książki. Teresa i tajemnica, którą jej powierzył, sprawiają, że nie może spać spokojnie.

Przez ten sekret romans Pietra z Teresą w przewrotny sposób trwa, bo ona jest nieustannie obecna w jego myślach. Mężczyzna szuka potwierdzenia swojej pozycji życiowej i boi się, że mógłby ją stracić, gdyby Teresa zechciała komuś zdradzić jego tajemnicę.

Starnone bierze pod lupę takie fundamentalne kategorie jak zaufanie, bliskość i szczerość. Dokąd może zaprowadzić ich brak? Historia Piera i tych, którzy się z nim związali, pokazuje, co może się wydarzyć, gdy sobie z nimi nie radzimy Starnone stawia pytania ważne, na które bardzo trudno sobie szczerze odpowiedzieć, nawet w gabinecie psychoterapeuty. .

„Wyznanie” to część trylogii o uczuciach, do której należą też wydane po polsku „Sznurówki” i „Psikus”. Te świetne, przewrotne powieści łączy typ bohatera – to mężczyzna, dobrze sytuowany intelektualista, z pozoru pewny siebie, który jest w relacji ojciec – dziecko, mąż – żona, mąż – kochanka.



Domenico Stranone we Włoszech jest pisarzem znanym, cenionym i nagradzanym. Dostał m.in. prestiżową Premio Strega za na poły biograficzną powieść pt. „Via Gemito”, której akcja rozgrywa się w Neapolu. Jest też scenarzystą i publicystą, jego teksty ukazywały się m.in. w „l'Unità”, „La Repubblica”, „Corriere della Sera”.

Raz na jakiś czas przez włoskie media przewijają się hipotezy, że Domenico Stranone wydaje też powieści pod pseudonimem Elena Ferrante i że to tak naprawdę on jest autorem bestsellerowej tetralogii „Genialna przyjaciółka”. Starnone i Ferrante mają łączyć to, że oboje wychowali się i mieszkają w Neapolu, mają podobny styl pisania i poruszają podobne tematy. Starnone teraz już się z tych podejrzeń śmieje, ale wcześniej go irytowały.

Beata Zatońska

„Wyznanie” (Confidenza), przekład Katarzyna Skórska, Wydawnictwo Pauza, Warszawa, 2021, IBSN 978-83-960890-8-3

zdjęcie Domenica Starnone Wikimedia commons, memedesimo - www.flickr.com - Domenico Starnone