Włosi – mistrzowie świata w budowaniu szopek bożonarodzeniowych

Włosi nie wyobrażają sobie Bożego Narodzenia bez szopki. Jest ważniejsza od choinki. Nic dziwnego. Pierwsza szopka na świecie powstała w Greccio w Lacjum, a zorganizował ją św. Franciszek z Asyżu. Raz na jakiś czas zdarza się, że szopki wywołują kontrowersje – tak jak ta, którą ustawiono w tym roku na placu św. Piotra w Watykanie. Podniosły się głosy, że w samym centrum Stolicy Piotrowej wylądowali kosmici i do tego brzydcy.



Ceramiczna szopka z monumentalnymi rzeźbami, którą ustawiono na pl. św. Piotra to dzieło sztuki współczesnej. Wykonali ją artyści z Abruzji, z miasteczka Castelli, które słynie z wyrobów ceramicznych. Od XV wieku wytwarzano tam piękną majolikę.

Figury szopki, która stoi w Watykanie, są dziełem uczniów i nauczycieli dawnego Instytutu Sztuki „F.A. Grue”, obecnie państwowego liceum designu. Zbudowano je z pierścieniowych, ceramicznych modułów. Pastuszkowie i święta rodzina u części mieszkańców Rzymu wywołują jednak skojarzenia z obcymi z filmów science-fiction. Po raz pierwszy szopka była publicznie wystawiana w 1965 r. przed kościołem w Castelli, następnie w 1970 r. w Halach Trajana w Rzymie, a kilka lat później w Jerozolimie, Betlejem i Tel Awiwie.

Muzyka, sztuka i tajemnica

Specjalną szopkę przygotowała w tym roku galeria Uffizi we Florencji. To rockowa instalacja epoki pandemii, zbudowana ze świetlnych figur. Nosi tytuł „Natività. Presepe luminoso” (Narodzenie. Szopka świetlista), a jej autorem jest artysta Marco Lodola.

Motywem przewodnim florenckiej szopki jest muzyka i muzycy. Wystawiono ją w oknach na pierwszym i drugim piętrze galerii, a podziwiać ją można z brzegów rzeki Arno, z Mostu Złotników, czyli Ponte Vecchio i z placu przed galerią. Marco Lodola role Józefa i Marii powierzył Lucio Dalli i Giglioli Cinquetti. Wśród pasterzy są m.in. Freddie Mercury, David Bowie, Louis Armstrong, Luciano Pavarotti i Rita Pavone.



„Wiara i sztuka to jedność. Nieuniknionym było więc, by jedno z najświetniejszych włoskich muzeów, Uffizi, w tak świetlisty sposób ukazało bożonarodzeniowe święto. Watykańska szopka z figurami ceramicznymi z Castelli ustawionymi na Placu św. Piotra, stała się przyczyną dyskusji. Dyrektor Uffizi, Eike Schmidt zaprosił do stworzenia szopki doskonałego artystę światła, Marco Lolodę. Jego dzieło odbija się w wodach Arno, jest widoczne z brzegu rzeki. Szopka jest niezwykle oryginalna i łączy nowoczesną intuicję artystyczną i wartości chrześcijańskie. Na obrazie Rubensa pt. „Pokłon pasterzy” Dzieciątko jest otoczone kokonem światła. Tu światło jest ideą Boga. Wszyscy jednoczą się pod światłem komety, myśląc o Bożym Narodzeniu” – napisał o szopce z Uffizi znany we Włoszech krytyk sztuki, Vittorio Sgarbi.

Zaczęło się w Greccio

Pierwszą szopkę zbudował w średniowieczu św. Franciszek z Asyżu. Stało się to w Boże Narodzenie w 1223 r., gdy przebywał w pustelni Greccio w dolinie Resti. Postanowił wtedy zrekonstruować miejsce, gdzie urodził się Jezus Chrystus i przybliżyć prostym ludziom tajemnicę przyjścia na świat Zbawiciela. Św. Franciszek ustawił w grocie żłób, przyprowadził wołu i osła. Do pustelni przyszli okoliczni mieszkańcy, śpiewali i przeżywali bożonarodzeniową noc razem z Franciszkiem i jego towarzyszami.

Św. Franciszek zmarł w 1225 roku, a jego zakon kontynuował zwyczaj budowania szopek. Początkowo szopki przygotowywano tylko przy klasztorach franciszkańskich, z czasem jednak ta piękna tradycja rozpowszechniła się w całej Europie. Szczególnymi względami darzą szopki Włosi.

Do Polski zwyczaj budowania szopek przywieźli oczywiście franciszkanie. Stało się to pod koniec XIII wieku.

Neapol i szopki niezwykłe

Szczególne miejsce we włoskiej tradycji zajmują szopki budowane w Neapolu. Przez cały rok na ulicy San Gregorio Armeno w warsztatach rzemieślniczych można podziwiać przepiękne, bardzo bogate szopki bożonarodzeniowe. W neapolitańskich szopkach sacrum miesza się z profanum. Jak w lustrze odbijają się w nich historia i najważniejsze współczesne wydarzenia. Ze kronik wynika, że pierwsza szopka pojawiła się w Neapolu w 1025 r. Skonstruowano ją w kościele Santa Maria del Presepe.




W następnych wiekach szopki stawały się coraz bardziej popularne, ale na te najpiękniejsze mogła sobie pozwolić tylko arystokracja. Oprócz Świętej Rodziny i pasterzy w grocie narodzenia pojawiali się w szopkach popularni miejscowi święci.

Wielkim zwolennikiem szopek był św. Kajetan z Thieny z zakonu teatynów, który przybył do Neapolu w XVI wieku. Mówi się, że to on przyczynił się do rozpowszechnienia zwyczaju stawiania szopek w neapolitańskich kościołach i domach prywatnych.

Sztuka bożonarodzeniowych szopek rozkwitła w Neapolu wraz z rozwojem baroku. Złoty okres przypadał na wiek XVIII. Matkę Boską, św. Józefa i małego Jezusa otaczali zwykli neapolitańczycy, a scenerią stała się stolica Kampanii. W szopkach są karczmarze, młynarze, handlarze, zwierzęta. Ludzie się kłócą, pracują i jedzą. Widać michy pełne makaronu, połcie mięsa, butelki z winem, kręgi sera, kosze owoców, itp. Z czasem do postaci z szopek dołączyła m.in. figurka Pulcinella z komedii dell’arte. O tym, że szopki są specjalnością Neapolu, pisał m.in. Johann Wolfgang Goethe we „Włoskiej podróży” i zachwycał się, że odwzorowany jest w nich nawet Wezuwiusz.

Szopki neapolitańskie, które powstają w warsztatach najlepszych tamtejszych rzemieślników, to dzieła sztuki. Są doskonale oświetlone, tak jakby czuwali nad tym mistrzowie filmowej sztuki operatorskiej. Kunszt artystów z San Gregorio Armeno sprawił, że postaci z szopek wyglądają „jak żywe”. Są zatrzymane w ruchu, widać to w sposobie, w jaki układają się ich ubrania. Figurki są bardzo ekspresyjne, mają bogatą mimikę i gestykulację.

Neapolitańskie szopki bardzo żywo reagują na to, co dzieje się we Włoszech i na świecie. Są tam figurki polityków i artystów. W 2020 r. pojawiły się postaci lekarza i pielęgniarki. Genny Di Virgilio, rzemieślnik z San Gregorio Armeno, który jako pierwszy, jeszcze w maju, przygotował te figurki powiedział: „To nasi bohaterowie, którzy ocalili Włochy”.

Neapol bardzo przeżył śmierć piłkarza Diego Maradony, który zmarł pod koniec listopada. „Boski Diego” przez siedem lat, od 1984 r. grał w SSC Napoli. Uwielbiano go. Gdy zmarł, figurka Diego zyskała białe, anielskie skrzydła.

Do 10 stycznia 2021 w bazylice św. Klary w Neapolu można podziwiać szopkę przygotowaną przez mistrzów z ulicy San Gregorio Armeno, która ustawiona jest na wielkiej pizzy. Uczczono tak trzecią rocznicę wpisania tego specjału na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Na wzgórzu, w jeziorze, w grocie

W Laveno Mombello (Lombardia), które leży nad Lago Maggiore, od 1975 r. można oglądać podwodną szopkę. Od ponad 40 lat figury naturalnej wielkości umieszczane są na oświetlonej platformie zanurzonej trzy metry pod powierzchnią jeziora. 

W Szmaragdowej Grocie w Conca dei Marini, pięć kilometrów od Amalfi na Wybrzeżu Amalfitańskim (Kampania) jest podmorska szopka. Figury stworzyli mistrzowie sztuki ceramicznej z Vietri sul Mare. Szopka została umieszczona w grocie, na głębokości czterech metrów pod poziomem morza, w 1968 r. Okoliczni mieszkańcy postanowili w ten sposób uczcić swoich krewnych, którzy zginęli na morzu. Każdego roku w Boże Narodzenie nurkowie składają w podmorskim żłóbku figurkę małego Jezusa. 



Na wzgórzu w Manaroli – Cinque Terre – rozbłyska największa świetlista szopka na świecie. Jest wpisana do Księgi rekordów Guinnessa. Instalacja składa się z 300 figur naturalnej wielkości i 17 tys. kolorowych lamp połączonych ośmioma kilometrami kabli. Od 2006 r. świetlna szopka jest zasilana energią z ogniw fotowoltaicznych. Szopka powstaje w Manaroli od ponad trzydziestu lat.

W Sassi, starej, wykutej w skale części Matery, od 2010 r. organizowane są żywe szopki. Tę pierwszą wpisano do Księgi rekordów Guinnessa. Gdy rozbłysną światła, Sassi di Matera wygląda magicznie, jak idealna sceneria bożonarodzeniowej opowieści.

W Rzymie jest z kolei tzw. szopka śmieciarzy, czyli „Il Presepe dei Netturbini”. Można ją zwiedzać przez cały rok. Pomysłodawcą szopki był w 1972 r. Giuseppe Ianni – pracownika AMA, miejskiej firmy sprzątającej. Pomogli mu koledzy z firmy. Z kamieni i betonu powstała szopka odwzorowująca Betlejem z czasów narodzin Chrystusa. Jest tam m.in. 300 postaci, 100 oświetlonych domów, cztery akwedukty, trzy rzeki, 24 groty. Szopkę co roku odwiedzał Jan Paweł II.

Beata Zatońska

1. i 3. zdjęcie: Carlo Raso/Flickr
2. zdjęcie – materiały prasowe/Uffizi
4. Manarola – Miriam Rosignoli/Flickr